Blog
Spotkania autorskie – klucz do przeżycia z pisania
Bardzo często słyszę, że pisarstwo to tylko hobby, z którego nie da się utrzymać, no chyba że jesteś bestsellerowcem, masz netflixową adaptację lub celebryckie zapędy. No i wtedy wychodzę ja, cały na biało. Młody chłopak z małego miasteczka, nie znający branży, mitów, mody, niuansów i
[...] więcej10 rzeczy, których Ci nie mówią (a powinni)
Kiedy chcesz zostać artystą (lub już jesteś, ale szukasz wsparcia) łatwo dostać od znajomych lub starszych stażem kolegów szereg prostych, zdroworozsądkowych rad. Na przykład: pisz codziennie. Albo: wydadzą Cię wtedy, kiedy wreszcie będziesz dobry. Albo i tak: przede wszystkim podążaj za własną pasją. To wszystko
[...] więcejKto naprawdę zarabia na książkach – i czemu nie ty?!
Wydawca zgarnia wielokrotność Twojego honorarium za książkę. Chcesz zobaczyć, ile dokładnie? A wiesz, że „biedne księgarnie” zatrzymują 30%, a nawet do 50% z ceny książki?
[...] więcejGłód i Gorset – czyli jak Mróz pisze książki
Chcesz wiedzieć, jak pisać więcej i częściej? Na przykład tak, jak Remigiusz Mróz? Odkryłem jego sekret i właśnie się nim dzielę. Za darmo.
[...] więcejO pierwszym pisarzu na świecie
Kiedy zaczęło się pisanie – rozumiane nie jako stawianie literki za literką, ale jako faktyczny akt twórczy?
[...] więcejDlaczego krytycy nie piszą książek?
No właśnie – dlaczego krytycy zwykle nie piszą książek, a jeśli już się za to biorą, nazbyt często wychodzi im słabo? Przecież wiedzą, jaka powinna być dobra powieść! Wiedzą, co pisarz powinien zmienić w swoim dziele, żeby było lepiej! Ba, niektórzy wygłaszają swe mądrości z
[...] więcejSpisek na Patronite. Pomóż mi – i sobie
Krótko mówiąc: założyłem profil na Patronite i każdy, kto chce pomóc w rozwoju Spisku, może to wreszcie zrobić.
[...] więcejDlaczego piszesz?
No więc piszesz. Każdy wie, że to pisanie takie ciężkie, tyle pustych kartek trzeba obejrzeć, tyle liter z tej pustki wydobyć. A jeszcze wena ciśnie i się nie może doczekać. Albo odwrotnie – nie przychodzi, skubana, kiedy jej potrzeba. No tragedia. Po co się męczyć?
[...] więcejWewnętrzny krytyk – co to za bestia?
Piszesz, piszesz; wszystko wygląda pięknie. Idziesz spać. Wstajesz. Czytasz dzieło dnia poprzedniego. I jak Cię nie skręci ze wstydu! „Co to za gniot?” – krzyczy głosik w Twojej głowie. Musisz poprawić! Nikt się nie może dowiedzieć, że jesteś tak marnym autorem! Nigdy! Bo inaczej zapadniesz
[...] więcej