Zbrodnia: metodyczne dręczenie bohaterów.
Dowody: powieści, opowiadania i zszokowani czytelnicy.
Wyrok: wieloletnia odsiadka przy klawiaturze.
Uwagi: sprawczyni nie wykazuje skruchy. Wysokie ryzyko recydywy.
Po debiucie powieściowym z Imperium Kolibra na moment przeskoczyła w rejony science fiction – opowiadanie „Rzeźnicy statków” ukazało się na łamach „Nowej Fantastyki”. Kilka miesięcy później jej urban fantasy, „Świt nad Adramelechem”, zdobyło trzecie miejsce w konkursie organizowanym przez ten sam magazyn. „Słońce Londynu” to jej druga książka – i kolejny dowód w sprawie.
Kiedy nie pisze, rysuje, projektuje plansze do gier komputerowych, nadrabia animacje i… układa w głowie kolejne fabuły. Zgodnie z aktami: liczba planowanych powieści rośnie szybciej niż szansa na ułaskawienie.