Wtajemniczenie – oficjalna strona książki

Wtajemniczenie - przedsprzedaż

Wychodzisz z domu i zaczynasz się zastanawiać – czy wyłączyłem żelazko? Czy zamknęłam drzwi? Może warto wrócić i sprawdzić? Niepokój rośnie z każdym krokiem. Wreszcie nie wytrzymujesz, zawracasz, sprawdzasz – jak ostatni frajer, bo przecież wszystko w porządku, zamknięte i wyłączone.

To nie umysł płata Ci figle. Istnieje niewidzialny świat duchów, które żerują na ludzkich emocjach, marzeniach i snach. Twoje obawy o żelazko to sprawka jednego z nich – takiego, co czai się na klatkach schodowych i tuż za bramami. Jest mnóstwo stworów jemu podobnych: wywołujących nachalne sny albo sprowadzających napady głodu. Zwykle zostawiają człowieka niedługo po tym, jak zastosują na nim swoje sztuczki. Bywają jednak potwory dużo groźniejsze; takie, które wybierają swoje ofiary starannie i dręczą je długo, zawzięcie, na wiele sposobów. Aż wreszcie człowiek pęka jak orzech – i można wyjeść z niego, co najsmaczniejsze.

Ty duchów nie widzisz. Tomasz Zając, bohater „Wtajemniczenia”, widzi je doskonale. Co zrobi z taką wiedzą? Co Ty byś z nią zrobił?

 

Zamów książkę (20zł)

 

Lub pobierz e-book za darmo:

 

Wersję papierową polecam wszystkim, którzy chcą mieć namacalną pamiątkę (gryzmolę autografy, póki wkładu w długopisie!).  No i ej, książka to dobry prezent na święta.

E-book jest i zawsze pozostanie darmowy. Udostępniam go zresztą na licencji Creative Commons (CC BY-NC-SA 3.0 PL), co znaczy – przykładowo – że można go swobodnie rozpowszechniać (w celach niekomercyjnych).

Jeżeli powieść Ci się spodoba, wykorzystaj otwartą licencję! Podziel się książką z innymi, a przynajmniej poleć ją na Lubimy Czytać.

Pamiętaj też, że można postawić autorowi piwo! :)

Jeśli historia nie przypadnie Ci do gustu, hejtuj ją do woli. Niech świat się dowie, jakiego gniota spłodziłem.

Dla mnie najważniejsza jest odpowiedź na pytanie: czy warto pisać więcej o Tomaszu Zającu? Kto czeka na dalszy ciąg, a dla kogo to marnowanie czasu? Im więcej osób wyrazi opinię, tym lepiej.

 

Last but not least – obie wersje książki (papierowa i e-book) zawierają intrygujące ilustracje wykonane przez Stworzastego.

Stworzasty