Home Forum Rozmowy o pisaniu Postać z innej książki

This topic contains 4 replies, has 3 voices, and was last updated by Psychopatka Psychopatka 3 months ago.

  • Author
    Posts
  • #2833

    Ewanyks
    Participant

    Witajcie mam pytanie gdy masz pomysł na historie fantasy ale jeśli wygenerował się na podstawie innych książek i historia będzie całkiem moja ale na przykład to ma być postać wampira np że jest człowiekiem ale zmienia się w dym który może cię zabić czy to podchodzi pod kradzież postaci jeśli tylko będzie takie same wyobrażenie i nic innego? Bo zawsze gdy czytam książki fantasy zawsze tam jest postać wampira pokazana jako człowiek z kłami i ostatnio spotkałam się z wyobrażeniem wampira jako dymu i bardzo mi się to spodobało i chciałabym tego wyobrażenia użyć w mojej historii, więc wolę się zapytać czy to jest możliwe? i nie będzie źle widziane. Dziękuję z góry za odpowiedź.

  • #2845

    Michau
    Participant

    Nie, to nie będzie żadne naruszenie prawa autorskiego.

    Wampir jako dym to w sumie koncept kulturowy, która pojawiał się w wielu podaniach. Ogólnie to twórz do woli. Dopóki nie kopiujesz postaci 1:1 tj. np. nie opisujesz historii Harrego Pottera to nie robisz nic złego. Zresztą – nawet fan fiction w ramach ćwiczenia warsztatu raczej takiego naruszenia nie będzie stanowiło. A przynajmniej Rowling nie wyskoczy z żadnym pozwem XD

    Ogólnie poruszać się w będziesz w kręgu twórczości paralelnej i inspirowanej – czyli wszystko jest zupełnie legalne.

  • #2867
    Psychopatka
    Psychopatka
    Participant

    Przepraszam, że Ci nie odpowiedziałam, ale myślę, że kolega wyżej ładnie wytłumaczył 😉
    Mam problem, a nie zamierzam zakładać nowego tematu no…by nie zaśmiecać, bo praktycznie chodzi o coś podobnego.
    Główna bohaterka mojej „książki” nazywa się Amy Fleming, a zainspirowałam się tymi danymi osobowymi od bohaterki słynnego Heartland’u Lauren Brooke. Wygląd tej mojej jest zupełnym przeciwieństwem tej Lauren. Fabuła zupełnie inna, charakter też. Na początku myślałam : „A co tam xD przecież często powtarzają się imiona i nazwiska” ale ostatnio chwyciło mnie sumienie. Czy to legalne?
    Będę szczerze wdzięczna za odpowiedź

  • #2868

    Michau
    Participant

    Gdyby tylko ta seria liczyła sobie trochę więcej lat to sprawa byłaby jednoznaczna 😀

    Zapożyczenie imienia i nazwiska postaci jest jednak już problematyczne.
    Najsampierw – sam koncept postaci możesz wykorzystać. Tj. bohater jako idea nie podlega ochronie prawnoautorskiej. Ilość superbohaterów (jak Spiderman); ilość superagentów (jak James Bond) czy ilość wybitnie utalentowanych detektywów (vide Holmes) może w literaturze być niezliczona.

    Posłużenie się jednak określonymi danymi personalnymi nasuwa już pewne wątpliwości. To o czym mówisz – że to inna powieść, inna fabuła, charakter postaci i tak dalej – po mojemu stanowią przekonującą linię obrony (w tym wypadku, taka sama linia obrony w przypadku podanego niżej Kubusia Puchatka byłaby i tak dziurawa jak sito).

    Oczywiście – obrony 😀 Dokonując świadomie zapożyczenia nie możesz bronić się tym, że dokonałaś tego w ramach twórczości paralelnej (czyli niezależnie od siebie dwaj autorzy przypadkiem nazywają głównego bohatera tak i tak). Tym niemniej zawsze pozostaje margines błędu dla twórczości inspirowanej – z tym chyba właśnie tutaj mamy do czynienia. Tj. jeden spec powie tak, inny powie, że takie świadome zapożyczenie nosi znamiona naruszeń praw autorskich, ale bez przesady. Plepleple niepotrzebnie się rozwodziłem, a w dodatku zupełnie błędnie zakwalifikowałem twoją twórczość 😀 Mój błąd.

    Żeby Cię niepotrzebnie nie straszyć – po mojemu działasz i tak legalnie z tego względu, że ,,Amy Flaming” to nie jest jakieś super ekstraordynaryjne imię i nazwisko jak chociażby Harry Potter; Bilbo Baggins czy Tyrion Lannister.
    Zwłaszcza te dwa ostatnie przykłady mogłyby nie przejść z tego względu, że są to zupełnie fikcyjne nazwiska, wykreowane przez R.R.-ków :) Chcąc przechrzcić swojego bohatera na takiego Lannistera – łatwo można by się narazić na niefajne konsekwencje (a tak naprawdę to nie, bo kto chciałby ścigać ludzi piszących jakieś fanfiction, jednostrzałowce do Internetu czy w końcu teksty do szuflady). Co innego gdybyś nagle wbiła na listy bestsellerów i tak dalej, pisząc chociażby ,,Przygody Tyriona Lannistera” – które opowiadałyby o przygodach PRZYSIĘGAM zupełnie innego Tyriona i w ogóle :)

    Wpisując w głupiego facebooka ,,Amy Flaming” od razu mi wyskoczyło jakieś 5 dziewczyn, więc równie dobrze Twoja bohaterka (tak skrajnie różniąca się od postaci, która faktycznie Cię zainspirowała, ale no łorewer) – może być zainspirowana jakąkolwiek inną dziewczyną, która naprawdę istnieje. Jakieś ,,zastrzeżenia” poczynione tę stronę prowadziłyby do absurdów w stylu – napisałem książkę o Janie Nowaku i teraz już żaden Jan Nowak nie może się nigdzie indziej pojawić.

    Może ktoś kto siedzi w temacie jeszcze coś doda, ale ja bym się skłaniał ku temu, że możesz spać spokojnie 😉 Zresztą, dopóki nie osiągasz jakichś porządnych zysków to i tak jesteś chyba daleko od celownika sztabu prawników (którymi raczej pisarze nie dysponują; a jak już ich stać na sztab prawników, to są na tyle dobrzy, że raczej nie ruszają ich jakieś nawiązania czy nieco odważniejsze inspiracje).

    EDIT: Ah, upewniłem się :)
    W poniższym artykule przytoczone zostało zdanie SN.

    ,,SN stwierdził bowiem, że zasadzie braku ochrony pomysłów, wymykają się jednowyrazowe slogany albo tytuły- dotyczy to jednak tych szczególnych przypadków, w których cechują się one zaskakującą wyrazistością i błyskotliwością oraz współtworzą poetykę utworu lub stanowią „clue” do rozumienia utworu. Wówczas można mówić o ochronie tytułu/imienia”
    – w związku z tym, nijak nie możemy powiedzieć o imieniu i nazwisku ,,Amy Flaming” by cechowało się indywidualnością i wyrazistością. Wobec tego, nie sposób mówić o ,,ochronie tzw. mocnego tytułu”.

    Ergo opisz tyle przygód Amy Flaming ile tylko chcesz :)

    • #2869
      Psychopatka
      Psychopatka
      Participant

      Dziękuję za konstruktywną opinię.
      Właśnie takiej odpowiedzi szukałam :) W końcu mogę spać spokojnie.
      Jeszcze raz dziękuję i cieplutko pozdrawiam – Wiktoria 😀

You must be logged in to reply to this topic.