Pandemia i załamanie rynku książki

Tomasz Węcki

Cześć, mam na imię Tomek i jestem grafomanem. Od kilkunastu lat udaje mi się połączyć przyjemne z pożytecznym i utrzymuję się przede wszystkim z pisania. Byłem już dziennikarzem, piarowcem, copywriterem, ghostwriterem, dokumentalistą i autorem tekstów do gier komputerowych. W moim poradniku „Jak napisać powieść?” znajdziesz jeszcze więcej przydatnych porad dla pisarzy.

8 komentarzy

  1. Natalia pisze:

    Świetne porady i ja, tak jak z resztą zauważyłeś również uważam, że to najlepszy moment na pisanie.
    Mam nadzieję, że energii wystarczy, a wena dopisze tak jak powinna 🙂

  2. Madziak pisze:

    Z perspektywy pisarzy to załamanie, ale z perspektywy zwykłych ludzi, którzy nie piszą to idealny moment na sięgnięcie po książke na którą wczesniej nie było czasu.
    Różnie to bywa 😀

  3. Klaudia11 pisze:

    Pierwszy akapit – „Trafiło mam się żyć” a sam piszesz o ortografii

    • Tomasz Węcki pisze:

      Miałem napisać „Trafiła nam się rzyć”?

      EDIT: dopiero rano zauważyłem, o co Ci chodzi (o „mam”). W tekście poprawione, ale co do tego, że mówię o ortografii – w życiu nic nie mówiłem ani nie pisałem akurat o tym. Jestem dyslektykiem i przyznaję się do tego otwarcie. Tego „mam” autentycznie nie widzę do momentu, aż coś mi zwróci konkretnie na to uwagę.

  4. Skowronpisze pisze:

    Bracia i siostry, czas pisać 🙂
    Póki co, zapraszam też na mojego bloga 😉

  5. Natalia pisze:

    Powiem tyle: więcej czytam. Czytnik, Empik Go (abonament + smaczne kąski nabywane poza nim). Jeśli jesteście stylistycznie i językowo choć trochę podobni do Stachury, Nabokova, Schulza, Pilota, piszcie! Chętnie kupię i przeczytam, jak wszystko wróci na dobre tory wydawnicze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *