Czego się dowiedziałem o sobie, swojej książce, życiu i całej reszcie

Tomasz Węcki


Cześć, mam na imię Tomek i jestem grafomanem. Od kilkunastu lat udaje mi się połączyć przyjemne z pożytecznym i utrzymuję się przede wszystkim z pisania. Byłem już dziennikarzem, piarowcem, copywriterem, ghostwriterem, dokumentalistą i autorem tekstów do gier komputerowych. Teraz możesz również przeczytać moją pierwszą książkę – „Wtajemniczenie”.

8 komentarzy

  1. Marre napisał(a):

    1. „Self-publishing ma bardzo złą opinię” – tylko u tych interesujących się rynkiem książki na pół gwizdka. Tych, którzy nie odróżniają self-pubów od vanity-pubów. Szkoda trochę, że część blogosfery walczy, ale nie wie z czym. -.-
    2. Naprawdę, przy niektórych pozycjach opinia „napisał(a)bym to lepiej” staje się całkiem słuszną reakcją. A już „przy mojej dysleksji zrobił(a)bym tę korektę lepiej” tym bardziej.
    3. Jej! Jestem mniejszością! B)

    • Tomasz Węcki napisał(a):

      Ad 1. Najśmieszniejsze jest to, że wszyscy trzej krzyżowcy to takie większe blogi, po kilka tysięcy lajków na FB i pewnie nie mniej niż kilkanaście tysięcy UU miesięcznie. Popularność nie idzie w parze z rozeznaniem.

      Ad 2. „Napisałbym to lepiej” to zupełnie normalna rekacja. Ja często tak myślę, jednocześnie klepiąc sam siebie wyobrażonym ramieniem po plecach i gratulując sobie w duchu przenikliwości. Po prostu uważam, że nie ma sensu mówić ludziom, że uważam się za tak bardzo lepszego. Do niczego to nie prowadzi. IMHO na tym polega dobry obyczaj i właściwe wychowanie – że potrafimy się porozumieć, a nie tylko puszyć jak koguty.

      Ad 3. Gratuluję 🙂

  2. Patryk Sygidus napisał(a):

    No, Tomek, właśnie zostałeś geniuszem literatury i grafomanem w jednym. Cóż, jakby nie patrzeć, nawet najgorsza książka ma swoich zwolenników, nawet najlepsza ma swoich przeciwników.

    • Tomasz Węcki napisał(a):

      Nie no, grafomanem byłem zawsze. Ale cóż, najwyraźniej mamy do czynienia z kotem Schrödingera (tudzież z kotem w worku) i każdy musi na własną rękę załamać funkcję falową. Jak przeczyta, będzie wiedział, czy książka dobra.

  3. Ja TheMolka napisał(a):

    SP mnie nie odstrasza, kiedy znam możliwości autora. Chętnie przyjęłabym egzemplarz recenzencki Wtajemniczenia.
    Chociaż przyznam, że sama mam awersję ze względu na potworki, które wydało na świat. Często trochę strach, kiedy można przeczytać coś, co przeszło jakąkolwiek selekcję, a nie było tylko skokiem na kasę. Bo i tak się zdarza w świecie SP.
    Swoją drogą niezły wpis. Skala od Sashy Grey do Kazachstanu brzmi epicko, a jak się przez nią uśmiałam. 😀

    • PraPrakseologiczny napisał(a):

      No to śmiało, egzemplarz recenzencki jest przecież dostępny za darmo do ściągnięcia 😀

  4. Pośredniczka napisał(a):

    Ja niestety jestem dopiero w połowie Wtajemniczenia i muszę przyznać, że książka tak właściwie dopiero teraz mnie wciągnęła. Na początku miałam swego rodzaju dystans, który można nazwać w gruncie rzeczy „uprzedzeniem”. W ostatnich latach powstało naprawdę sporo „fantastycznych gniotów”, że tak to ujmę. Kiedyś miłowałam się w tym gatunku, teraz nie mogę o nim nawet myśleć.
    Z Wtajemniczeniem jednak jest zupełnie inaczej. Coś nowego, czego jeszcze nie było – wnioskując przynajmniej po pierwszej połowie, ale jako że do przeczytania została mi jeszcze druga, nie będę się nadmiernie wypowiadać. Książką będę się delektować jeszcze przez, mam nadzieję, jakiś czas. Nie lubię czytać szybko, jeśli nie muszę i niech tak zostanie 🙂

    A odchodząc od tematu, zastanawiałam się dlaczego jeszcze nie powstał artykuł albo chociaż wzmianka o Wattpadzie? ( wattpad.com ) Strona przeznaczona tylko i wyłącznie dla pisarzy ( głównie amatorów ) jest chyba jedną, jeśli nie jedyną, z największych. Jest tam co prawda wiele prac, od których aż oczy bolą, napisanych przez tzw. aŁtorki, ale znajdują się też takie, które są prawdziwymi perełkami i które nawet zostały już wydane. Zaznaczam, że większość owych autorów to bardzo młode osoby, często nastolatki. Konkursy literackie i wyzwania tematyczne są naprawdę świetną opcją, zwłaszcza dla osób, które dopiero zaczynają dzielić się swoją twórczością 😀

    Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że cała działalność portalu zasługuje na uwagę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *