Cztery sposoby na pisanie lepszych dialogów

Tomasz Węcki


Cześć, mam na imię Tomek i jestem grafomanem. Od kilkunastu lat udaje mi się połączyć przyjemne z pożytecznym i utrzymuję się przede wszystkim z pisania. Byłem już dziennikarzem, piarowcem, copywriterem, ghostwriterem, dokumentalistą i autorem tekstów do gier komputerowych. Teraz możesz również przeczytać moją pierwszą książkę – „Wtajemniczenie”.

16 komentarzy

  1. Ilona pisze:

    „Konfrontuj bohaterów i karz im mówić zaskakujące rzeczy (oczywiście, pod warunkiem, że są zgodne z ich charakterem).” – Proponuję przestrzegać też zasad ortografii i interpunkcji ;).

  2. Basia pisze:

    Kontekst, jeszcze raz kontekst! Zgadzam się. Jak pogłębić kontekst? Jeśli można, wypowiem się w temacie. Nie wystarczy napisać, że rzecz dzieje się w renoirowskiej scenerii, w altanie romawiają dwie kobiety, dlatego tak leniwie gaworzą o skowronkach, mają słodkie glosy, gdyż wypiły po kielichu ambrozji :). Kontekst należy „wrzucać’ także w sam środek dialogu. Nie tak istotne są same słowa jak sytuacja i okoliczności, w jakich są wypowiadane. I ich cel. Każdy dialog powinien mieć wartość poznawczą, inaczej jest zbędny. Słowa same w sobie nic nie znaczą. Potrzebują scenerii. Postać może kłamać. Na ekranie to zobaczymy, bo aktor odgrywający dialog potrze nerowowo skronie. W tym głowa reżysera, żeby kazał mu to zrobić, jeśli chce jasno zasugerować odbiorcy oszustwo. Prozaikowi nie wolno zapomnieć, że musi się spełnić w dwóch rolach. Zarówno scenarzysty, który rozpisze dialog, jak i reżysera, który doda do wypowiadanego tekstu emocje. Można to też nazwać narracyjnymi didaskaliami :). Uczucia najczęściej wyrażane są w sposób niewerbalny, stanowią potwierdzenie lub zaprzeczenie wypowiadanych kwestii. Załóżmy taką sytuację: mężczyzna przechodzi z partnerką przez ulicę. Palnął jakąś gafę, kobieta się dąsa. Bohater powie: „przepraszam”. To żadna informacja dla czytelnika. Istotne, czy po magicznym slowie spojrzy ukochanej w oczy i chwyci ją za rękę. A może tekst rzuci od niechcenia i potwierdzi to wyrzuceniem niedopałka na środek jezdni. To samo słowo, a ile ma znaczeń? W pierwszym przypadku bohater ma poczucie winy, okazuje skruchę, w drugim raczej stawia na tanią kurtuazję, chce mieć spokój, przeprosił, więc zamknął usta partnerce, ma nadzieje, że ta na formę wypowiedzi już nie zwróci uwagi. Przecież się spieszą, zaraz coś ich rozjedzie. W prozie dialog bez narracji nie istnieje. Dlatego tak wazne jest to, żeby unikać – jak wspominałam – wszystkich „powiedział”, „rzekł” itd. i zamieniać je na ruch, który jest następstwem, emocją po wywpowiedzianych słowach. Reakcja. Mówiącego i sluchającego jest priotytetem.

  3. raspberry-ladybug pisze:

    Jestem początkującym gryzipiórkiem i pana wskazówki są mi bardzo przydatne. Od jakiegoś czasu zamieszczam swoje prace w internecie i cieszę się skromnym gronem prawie 200 czytających. Moje wypociny traktują głównie o miłości młodej, namiętnej, niewinnej i pięknej. Jednak lubię dodawać do tego ciekawe tło – czasami uczucie rodzi się na pirackim statku, gdzie skrzypią stare deski pokładu, a w powietrzu czuć smak soli, jednego razu miłość zaskakuję dwójkę ludzi o nadprzyrodzonych zdolnościach, zdarza się, że bohater znajduję ją w małym sklepie muzycznym w zielonych oczach właściciela i ucieka tam każdego dnia, żeby po powrocie do domu śnić dalej swój koszmar, gdzie jest bity, poniżany, miłość w szkole, w pięknym zamku, miłość cielesna, czy platoniczna. Może wydawać się to banalne, bo czy w dzisiejszych czasach miłość nie jest banalna? Ale mnie to uczucie fascynuje i jest moją inspiracją. Ostatnio napisałam tekst pozbawiony dialogów (był to efekt całkowicie zamierzony, taki miałam koncept) i odkryłam, że nie spotkał się z dużym uznaniem odbiorców. Teraz wiem jak dialogi są ważne, a dzięki panu będę mogła pisać je jeszcze lepiej. Dziękuję i pozdrawiam!

  4. zamot pisze:

    Witam. Dzięki wielkie za te poradniki. Z przyjemnością się dokształcam czytając je. Kawał dobrej roboty!
    Pozdrawiam

  5. duda pisze:

    Dzięki wielkie 🙂 bardzo mi to pomoże.

  6. Scathach pisze:

    Dialogi… Tak, dialogi to zdecydowanie jedna z moich małych achillesowych piętek jeśli chodzi o pisanie. Cóż, trochę tego jest, ale dialogi to jedna z najgorszych zmór. A tu proszę – dwa artykuły i od razu się człowiekowi rozjaśnia nieco w głowie. Błędy i sposoby ich naprawiania: prosto i skutecznie. Rady pomocne i, jeśli się nad tym zastanowić, bardzo logiczne, więc na pewno postaram się do nich stosować 😉 pozostaje mieć nadzieję, że mi wyjdzie i będę mogła z dialogami „poszaleć”, czego dotąd unikałam jak ognia.
    Dzięki! 😀

  7. zakrecona pisze:

    Ja szczerze mówiąc, szaleję! Nie obchodzą mnie żadne zasady- piszę jak czuję. Potem gdy przeglądnęłam dialogi już po przeczytaniu tego poradnika stwierdziłam, że wcale nie są takie złe. Najlepszy sposób- z serca. Przynajmniej jak dla mnie 🙂

  8. Nemezis pisze:

    Bardzo dziękuję za ten artykuł! Jeśli chodzi o moje dialogi, to mam wrażenie, że nie są takie złe.:) Zwykle wychodzą mi dość swobodne i wydają się naturalne, Tylko czasem mam wrażenie, że za bardzo przesadzam z obustronną ironią. Z drugiej strony, często spotykam się z takim spoobem prowadzenia rozmowy, bo duża część młodzieży mówi tak na co dzień.

  9. Paulina pisze:

    Przyjemny artykuł – niby trochę oczywistości, a jednak dobrze są one dobrze podane i miło się czyta Twój tekst. Czasami zapomina się o tym, co oczywiste i logiczne chcąc być wyrazistszym i lepszym 😉 (ok, ja zapominam i kombinuję;)
    Będę zaglądała częściej.

  10. Alina pisze:

    Jestem oczarowana Twoimi słowami oraz informacjami, jakimi Nas tutaj karmisz. Sama piszę książkę i wiem, że nie jest łatwo. Często szukam porad w Internecie i tak trafiłam tutaj. Choć nie powiem, wydanie mojej książki będzie graniczyło z cudem, to mam nadzieję, że mi się uda. Ale nie o tym chciałam mówić. Wracając do meritum mojego komentarza, muszę powiedzieć, że przedstawiasz zasady pisania w logiczny, czytelny oraz bardzo łatwy do zrozumienia sposób – jakbyś pisał dla laików. Mnie się to podoba. Z dialogami nie ma większych problemów, jeżeli naprawdę się nad nimi zastanowisz przed włożeniem w usta bohatera danej wypowiedzi. Czasem są one tak niedorzeczne, że aż chce się człowiekowi śmiać. Bardzo mi się podoba, że dajesz przykład, może nie tyle, co złego dialogu, ale bardziej nieprawidłowego. Zawsze, gdy sama piszę, zastanawiam się, czy bym to powiedziała. I wobec tego mam pewne pytanie odnośnie technicznego pisania dialogów. Tła dialogowe. Można je różnie zapisywać od okoliczności samej wypowiedzi:

    – Paweł, odłóż ten nóż! – krzyknął z przerażeniem podkomisarz Raciak.

    – Jak to możliwe, że… – szukał odpowiednich słów – po tym wszystkim wciąż patrzysz tylko na siebie?

    – Nie wiem, ale… – Raciak potarł palcami czoło – wydaje mi się, że znaleźliśmy naszego zabójcę.

    I teraz w przypadku ostatniego dialogu, czy w tle powinna się znaleźć kropka czy nie? A jeśli tak, czy można kontynuację wypowiedzi napisać dużą literą czy małą. Bardzo proszę o pomoc.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia 😉

  11. Elfir pisze:

    Alina – z punktu widzenia czytelnika użycie w dwóch wypowiedziach bohaterów pod rząd tej samej sztuczki – czyli przrzerywanie zdania w połowie za pomocą trzykropka, wygląda bardzo sztucznie. Jak rozmowa dwóch nieśmiałych małolatów.
    To zdanie: „Jak to możliwe, że po tym wszystkim wciąż patrzysz tylko na siebie?” brzmi nieco sztucznie, jeśli chce się je przeczytać jako całość. Bohater faktycznie długo szukał tych słów, by zapętlić sens swojej wypowiedzi.

    Nie łatwiej napisać: „Jak to możliwe, że po tym wszytskim, jesteś nadal takim cholernym egoistą?!” albo „Nadal jesteś egoistą. I to po tym wszytskim co się zdarzyło!.” Przy przekleństwie przynajmniej czuć emocje, że postać jest zawiedziona postępowaniem kolegi.

  12. Maja pisze:

    Czytam pana Poradnik i uważam, że jest świetny! Dialogi to mój słaby punkt, który sprawia, że jestem zmuszona do przedłużenia swojego czasu na ich pisanie. Pana rady ogromnie mi się przydały. Pozwalają mi lepiej ubrać myśl i dopasować ją emocjonalnie do sytuacji. Jestem bardzo wdzięczna! Każdy młody pisarz powinien przeczytać Pana artykuły!!!

  13. Ghost34 pisze:

    Dzięki to bardzo pomogło

  1. 27 października 2018

    […] się w czasie, tym bardziej teatralne i nierealistyczne rozmowy bohaterów. Tak trafnie pisze Tomasz Węcki na stronie Spisekpisarzy.pl, gdzie również znajdziecie kilka porad jak napisać dobr…. Przedtem jednak warto się zastanowić, co wpływa na to, że dany bohater mówi tak, a nie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *